środa, 19 sierpnia 2020

AK na Podhalu w fotografii...

Wujek  Stanisława Cholewy z Rabki Zdrój był partyzantem Armii Krajowej na Podhalu.

Po wojnie nie ujawnił się, i  był ścigany przez Urząd Bezpieczeństwa.

Ocalał dzięki pomocy kościoła katolickiego. Po wojnie mieszkał w  USA gdzie zmarł.

Rodzina Stanisława Cholewy była represjonowana przez myślenickie UB, a on sam dotkliwie pobity.

W czerwcu 2020 r., rozmawiałem z Panem Stanisławem przy  kapliczce  Matki Boskiej k. kościoła pw. św. Teresy w Rabce Zdrój.



Album - książka Tadeusza Morawy - juniora jest cennym fotograficznym studium o Armii Krajowej na Podhalu podczas II wojny światowej.

Na pewno jest uzupełnieniem "Goralenvolku" Wojciecha Szatkowskiego i "Walki podziemnej na szczytach" Włodzimierza Wnuka.

Autor krytycznie odnosi się do kolaboracji:  "rodzima zdrada na Podhalu - nowotwór za jaki uchodził Goralenvolk, "w końcu pozostał smród, a jego zapach trwa do dziś".

Z opracowania poznamy dotychczas mało znane fakty, np. kim był Emil Pyzowski z Nowego Targu skazany na śmierć przez Niemców w 1941 r. oraz mjr Adam Stobrawa "Borowy" z Myślenic, ranny w lewą nogę serią z rkm 13 lutego 1944 r. przez zasadzkę partyzantów sowieckich w czasie powrotu z odprawy u Komendanta Okręgu Kraków.

W albumie opis struktury organizacyjnej Armii Krajowej - Podhale znajdowało się w Okręgu Kraków " Gobelin", "Godło", "Muzeum".

Znajdziemy wiadomości o niszczeniu  przez Niemców miejscowości: Ochotnica Górna i Dolna, Waksmundu, oraz wiosek w rejonie Makowa Podhalańskiego i Czarnego Dunajca.

Najważniejsze jednak jest to, że poznamy liczne nazwiska Górali, którzy od początku okupacji nie pogodzili się z zaistniałymi realiami wojennymi. Dowiemy się np. kim była Magdalena Dzioboń - Fąfrowicz "Matka", kim Bolesław Dusza "Szarota" czy ksiądz kanonik  Michał Setowicz.

Poznamy genezę  Pułku Strzelców Podhalańskich, jego strukturę organizacyjną oraz miejsca  stacjonowania  partyzantów. Dowódca  pułku mjr Adam Stobrawa "Borowy", zastępca rotmistrz Włodzimierz Budarkiewicz "Podkowa".

Dowiemy się o Bitwie Ochotnickiej 18 X 1944 r. w rejonie Gorca oraz bitwie w rejonie Szczawy 12 I 1945 r.

Zobaczymy w albumie fotokopię testamentu  przywódcy "Goralenvolk" Wacława Krzeptowskiego, zlikwidowanego przez pluton "Kurniawa".

W PSP AK walczyły całe rodziny, księża katoliccy, łączniczki - sanitariuszki, nauczyciele, ziemianie, chłopscy synowie. W sumie Inspektorat "Podhale" AK pod koniec okupacji niemieckiej liczył 7,5 tys. oficerów i żołnierzy.

Wszystkie zdjęcia są  cenne, ale największe wrażenie robi chyba wykaz  partyzantów poległych w walce. Młodych uśmiechniętych chłopców w góralskich kapeluszach, którym nie dane było doczekać końca wojny i, którzy oddali swoje życie za Polskę!

Zwieńczeniem albumu jest list Metropolity Krakowskiego Księdza Karola Wojtyły z dnia 10. sierpnia 1978 r., który będąc zaproszony na partyzanckie uroczystości w kościele parafialnym w Szczawie, nie mógł w nich uczestniczyć w związku ze śmiercią Ojca Św. Pawła VI i koniecznością wyjazdu do Rzymu.

Ksiądz Kardynał napisał: "walczyliście z bronią w ręku za wolność Polski i innych okupowanych narodów"!

Chociaż album Tadeusza Morawy - juniora, dedykowany jest "Rodzinom Żołnierzy z AK", na pewno  ma wymiar nie tylko regionalny, ale  ogólnopolski!

Zawiera 100 zdjęć w 100. Rocznicę Odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Wydawca: Tedeusz Morawa, 34 - 400 Nowy Targ, ul Podwale  15.

P.S. W czerwcu 2021 roku w Rabce, poinformował mnie p. Adam Macioł, że p. Stanisław Cholewa zmarł w sierpniu 2020 roku i jest pochowany na cmentarzu w Wadowicach. Obaj Panowie dobrze się znali - pracowali w tym samym zakładzie pracy i byli sąsiadami. Cześć Jego Pamięci!




Stanisław Karlik




Brak komentarzy: