poniedziałek, 27 lipca 2020

Kazimierz Krajewski, "Życie i śmierć dla Polski."


"Życie i śmierć dla Polski" Kazimierza Krajewskiego to więcej niż album, to studium Konfederacji Narodu i Uderzeniowych Batalionów Kadrowych.

Wydane przez Instytut Pamięci Narodowej w 2018 roku, przedstawia genezę i rozwój  ruchu Obozu Narodowo Radykalnego i  Uderzeniowych Batalionów Kadrowych podczas okupacji  oraz po II w.ś.

Ideowe podwaliny ruchu wywodzą się z Obozu Wielkiej Polski i Obozu Narodowo radykalnego ONR - Falanga.

Ruch był antykomunistyczny i krytyczny wobec realiów  ekonomiczno - społecznych w Polsce lat 30. XX wieku.

Po utracie niepodległości w 1939 r., zjednoczyli się z innymi organizacjami i utworzyli Konfederację Narodu, na której czele do 1944 r. stał Bolesław Piasecki "Wojciech", "Sablewski."

Przewidywali  przegraną Niemiec oraz dostrzegali utratę przez Polskę Kresów Wschodnich i, dlatego podjęli walkę z bandami bolszewickimi "bronią zdobytą na  Niemcach". 

W październiku 1942 roku przeprowadzili tzw. wyprawę sterdyńską na Białostoczyźnie (Bezirk Bialystok). Z opracowania dowiemy się o jej przyczynach i konsekwencjach.

Ponownie wyruszyli w pole 10 - 20 czerwca 1943 r., i przeprowadzili koncentrację oddziału  w rejonie Łosic, Sarnak i Horoszek na Białostocczyźnie (Bezirk Bialystok). Ich koledzy z AK na Stołpecczyźnie stoczyli wtedy zwycięską bitwę z Niemcami i zdobyli miasteczko Iwieniec w powiecie wołożyńskim, a w walce tej brał udział  ksiądz Kazimierz Suwała "Oro."

Latem 1943 r., podobnie jak na Nowogródczyźnie, Niemcy pacyfikowali również wioski na Białostocczyźnie. Dowódca Obwodu AK Władysław Liniarski "Mścisław" chyba niewłaściwie odczytał walkę UBK i uważał, że to oni  ponoszą odpowiedzialność za niemieckie represje wobec ludności  - np. 17 lipca, we wsiach Krasowo - Częstki Niemcy zabili 257 osób.

W sierpniu 1943 r., UBK  w ramach odwetu  wyprawił się na niemiecki teren, aż pod dzisiejszy Pisz, i spacyfikował miejscowości Krummenheide i Mittenheide.

W dniu 17 sierpnia 1943 r., oddziały UBK definitywnie zostały scalone z Armią Krajową i przeszły na Nowogródczyznę, gdzie  w ramach III batalionu 77 pułku piechoty AK podjęły walkę z dwoma wrogami Polski. Ostatecznie wzięły udział w operacji "Ostra Brama" 7 lipca 1944 r.

Kapelanem batalionu  został uczestnik  Powstania Iwienieckiego 19 czerwca 1943 r., ksiądz "Oro" który po zatrzymaniu przez partyzantkę sowiecką  w grudniu 1943 r., zdołał zbiec, a po "Ostrej Bramie" ponowie trafił w ich ręce i został osadzony w więzieniu na  Łukiszkach w Wilnie. 

W PRL-u ksiądz "Oro"  w ramach PAX-u  był  opiekunem młodzieży i wykładowcą w LO im. św. Augustyna. 

W opracowaniu wiele nieznanych dotychczas faktów, np., że w szeregach UBK walczyli Francuzi, czy obywatele polscy pochodzenia żydowskiego (Maxim Le Forge, Robert Servaise, Stanisław Koral "Halicz", dr Olkusz) oraz "wachlarzowcy"  (Tadeusz Roman "Tadek Duży).

Bolesław Piasecki "Wojciech" , "Sablewski" represjowany przez komunistów, poszedł z nimi na sui generis kompromis aby zachować swoje życie i walczyć o życie kolegów. To On uratował od pewnej zagłady żołnierza "Łupaszki" Pawła Jasienicę. Kiedyś słyszałem  na kościelnym kazaniu, że "pertraktował" też z księdzem Kardynałem Stefanem Wyszyńskim, który  nie poszedł z komunistami na kompromis.

Trudne  były  ludzkie decyzje...Podczas czynnej walki z okupantami zginęło wielu młodych chłopców i dziewcząt, czego najlepszym chyba dla  Nich epitafium są w książce podpisy pod licznymi zdjęciami  -  "NN, rozstrzelany, nikt nie przeżył" itp.

"Życie i śmierć dla Polski" to tytuł broszury programowej Bolesława Piaseckiego "Wojciecha", "Sablewskiego" i tytuł  cennej książki, która wypełnia białą plamę historii Polski. 

Opracowanie  zawiera 375 stron i suplement w postaci  płyty z piosenkami Uderzeniowego Batalionu Kadrowego.  Publikacja przygotowana przez Oddzial IPN - KŚZpNP  w Warszawie. Copyright by Kazimierz Krajewski IPN - KŚZpNP.

Wykorzystano: 1. Mieczysław Potocki "Kamień", "Węgielny", Między Dżwiną a Wilią.
                          2. Edmund Banasikowski, Na zew Ziemi Wileńskiej.

Stanisław Karlik


Brak komentarzy: