wtorek, 30 czerwca 2020

Czesław Bireta policjant z Wołożyna.

Blogg Kresowy Stanisława Karlika

ŚRODA, 23 SIERPNIA 2017

Autor: kresowiak o 23:59


Policja Państwowa w Wołożynie (obecnie Republika Białoruś) - relacja Marusi Buknall z Australii.

8 stycznia 2014 r. (8 stycznia 2014 r.)



Czesław Bireta w Armii Generała Andersa. Fot. udostępniła wnuczka Marusia Buknall z Australii.

- Czesław Bireta - przewodnik psa tropiącego - obronnego, aresztowany we wrześniu 1939 r. przez sowietów, przebywał w Siewżełdorłag - zwolniony 1 IX 1941 r.


Rosyjski dokument udostępniony przez Marusię Buknall. Wynika z niego, że Czesław Bireta, do 1939 r. mieszkał w wiosce Ługomowicze gdzie został aresztowany.


Czesław Bireta to mój dziadek. Dziadek przeżył Syberię, dołączył do generała Andersa na Syberii. Wraz z Andersem udał się do Persji, Iraku, do Palestyny. Kiedy gen Anders znalazł się pod brytyjską 8. armią, walczyli w Afryce, a następnie we Włoszech. 

Podczas pobytu we Włoszech został ranny i ewakuowany do Kairu w Egipcie. Tam pozostał nawet po wygojeniu się rany. Po wojnie pracował w szkole wojskowej, odmawiając powrotu do Polski, bojąc się, że komuniści go zatrzymają i wróci na Syberię. 

W czasie pobytu w Kairze szukał informacji o losach swojej rodziny. Jak wiadomo dziadek został aresztowany i wysłany do Siewżełdorłagu (Севжелдорлпг). Kilka dni po aresztowaniu NKWD w nocy zapukało do domu rodzinnego, zatrzymując pozostałych domowników. 

Babcia, jej syn i córka również zostali wysłani na Syberię (miejsce nieznane). Babcia zmarła na Syberii, los jej syna jest nieznany.  

Córka była w rosyjskim sierocińcu. W 1941 r. została wyrzucona z sierocińca i kazano jej iść za Polakami. Miała 4 lata i była sama. Podążając z nieznajomymi moja mama przetrwała. Wraz z innymi Polakami  przebyła podróż z Armią Andersa do Persji. Była  w ostatniej grupie, która przedostała się przez granicę do Persji, kiedy Rosjanie zamknęli granicę. 

Została umieszczona w polskim sierocińcu w Isfahanie. Bez wiedzy Czesława jego córka była w Persji. Kiedy armia brytyjska wycofała się z Persji, polskie władze podjęły wysiłek ewakuacji sierot w bezpieczne miejsce. Dzieci zostały ewakuowane do Anglii (tylko chłopcy), Bombaju, Meksyku i wielu miejsc w Afryce. Mama była w grupie ewakuowanej przez Bombaj do Nowej Zelandii. W Pahiatua w Nowej Zelandii utworzono nowy sierociniec dla 450 sierot i 250 pracowników. 

 Polski rząd na wygnaniu  finansował utrzymanie tego obozu do końca wojny. Początkowo planowano powrót dzieci do Polski, ale okoliczności Polski pod jarzmem komunistycznym sprawiły, że stało się to niemożliwe. Pod koniec wojny Stalin zażądał powrotu dzieci do Polski. Premier Nowej Zelandii odrzucił żądanie i przyznał dzieciom i personelowi polskiemu pobyt stały. 

Szkoła w obozie zmieniła polski program nauczania na angielski. Po wojnie,  dzieci i personel szkoły stali się jedną rodziną. Ponieważ polski rząd na uchodźstwie nie był już w stanie zapewnić funduszy dla obozu, rząd Nowej Zelandii podjął się tego zadania. 

Z biegiem czasu do obozu zaczęli przybywać mężowie, ojcowie, bracia, wujkowie. W 1947 r. Czesław w Kairze dowiedział się, że jego żona nie przeżyła Syberii. O córce nie miał żadnych wiadomości. 

Ostatecznie w 1947 r., przy pomocy Czerwonego Krzyża znaleziono jego córkę. Za pośrednictwem brytyjskiego prokonsula w Kairze, Czesław Bireta otrzymał pozwolenie na podróż do Nowej Zelandii. 15 lipca 1947 r., ponownie spotkał się z córką.

Chciałabym wiedzieć więcej o służbie mojego dziadka w policji w Wołożynie, czy  posiadasz takie wiadomości?


Pozdrowienia

Marusia

 Mieszka w Australii


Wysłane z Mail na Windows 10



Blogg Kresowy Stanisława Karlika
ŚRODA, 23 SIERPNIA 2017
Autor: kresowiak o 23:59

Policja Państwowa w Wołożynie (obecnie Republika Białoruś)
8 stycznia 2014(8 January 2014)


– Czesław Bireta – przewodnik psa tropiącego – obronnego, aresztowany we wrześniu 1939 r. przez sowietów, przebywał w Siewżełdorłag – zwolniony 1 IX 1941 r.


Czesław Bireta is my dziadek. Dziadek survived Siberia, joined General Anders in Siberia. With Anders he travelled to Persia, Iraq, to Palestine. When Gen Anders came under the British 8th army, they fought in Africa, then in Italy. While in Italy he was wounded and evacuated to Cairo, Egypt. There he stayed even after his wound healed. After the war he worked in a military school refusing to return to Poland fearing that the communist would rearrest him and return him to Siberia. During his time in Cairo, he sought information regarding the fate of his family. As you know dziadek was arrested and sent to Siewżełdorłag(Севжелдорлпг). A few days after his arrest, the NKVD came knocking at the family home at night demanding that they to come with them. Babcia, her son and daughter were also sent to Siberia (place unknown). Babcia died in Siberia, her son fate unknown. Their daughter was in a Russian orphanage. In 1941 she was kicked out of the orphanage and told to follow the Poles. She was 4 years old, and alone. Following these strangers my mama depended on strangers to survive. With the other Poles she followed Anders army’s journey to Persia. She was part of the last group to make it across the border into Persia when the Russians closed the border. She was placed into a Polish Orphanage in Isfahan. Unbeknown to Czesław, his daughter was in Persia. When the British army withdrew from Persia, the Polish authorities scrambled to evacuate the orphans to places of safety. Children were evacuated to England (boys only), Bombay, Mexico and a number of places in Africa. Mama was in a group that were evacuated via Bombay to New Zealand. In Pahiatua, New Zealand a new orphanage for 450 orphans and 250 staff was formed. The exiled Polish government funded the upkeep of this camp until the end of the war. Initially, the plan was for the children to return to Poland but circumstances of Poland under the communist yoke made this untenable. At war end, Stalin demanded that the children return to Poland. The New Zealand Prime Minister refused the demand and granted the children and the Polish staff permanent residency. The school at the camp changed the Polish curriculum to the English format. Post war the occupants (staff and children) became one whole family. As the Polish exiled government could no longer provide funds for the camp the New Zealand government undertook this task. As time passed, surviving husbands, fathers, brothers, uncles started to arrive in the camp. In 1947 Czesław, in Cairo, found out that his wife did not survive Siberia. Regarding his daughter, nothing. Eventually in 1947 with the help of the Red Cross his daughter was found. Via the British Pro-Consul in Cairo, Czesław was given permission to travel to New Zealand. On 15 July 1947 he was reunited with his daughter.

What I would like to know if you are able to obtain more information regarding my dziadek’s time as a Policeman.

Regards
Marusia
Now living in Australia


Sent from Mail for Windows 10

Brak komentarzy: