poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Rodzina Burak – Buraczewskich z Iwieńca

   

22 czerwca 2012


(Na podstawie dokumentów udostępnionych przez Panią Elżbietę Kwarcińską)



Fragment dokumentu udostępnionego przez p. Elżbietę Kwarcińską

W 1868 r. p. Antoni () s. Mikołaja – siostra Albertyna i brat Walerian, mieszkaniec miasteczka w Guberni Mińskiej, otrzymał zezwolenie od Nieświeskiego Urzędu  Ordynacyjnego na produkcję cegły. Zezwolenie regulowało warunki produkcji – jakość i ilość cegły, termin produkcji oraz cenę sprzedaży. W dokumencie mówiło się o odpowiednim dbaniu o stan techniczny cegielni.

Dokument podpisał: ” Gławnouprawliennyj kniaziej Wilhelma i Bogusława Radziwiłłów assesor B. Malinowskij”. Ok. 1840 r., w nieświeskim archiwum pracował Mikołaj i Władysław Syrokomla – czy B. Malinowskij był spokrewniony z Mikołajem? 1



Gławnouprawliennyj kniaziej Wilgielma i Borysa Radziwiłłow koleżskij assesor B. Malinowskij

W 1868 r., z rozporządzenia generała – adiutanta Timoszewa, 28 listopada zostały w Iwieńcu zamknięte dwa murowane kościoły – św. Trójcy (fara) i św. Michała, oraz klasztor i drewniana kaplica na cmentarzu.

Czy w sytuacji popowstaniowych represji – 1863 r., wydanie  koncesji na produkcję cegły Antoniemu Burakowi, nie było formą obrony polskiego stanu posiadania? Wydaje się, że  cegielna Pana Buraczewskiego w Iwieńcu podlegała kompetencji Radziwiłłowskiej Ordynacji z Nieświeża 2.



Paszport Waleriana, w poprzednim dokumencie – ojciec Buraczewski, w paszporcie – syn, Burak – późniejsze zmiany po Powstaniu Styczniowym. Ze zbiorów p. Elżbiety Kwarcińskiej

W 1916 roku, Walerian Burak – Antonowicz, urodzony 23 XII 1876 r., otrzymał paszport w iwienieckim urzędzie administracyjnym, zezwalający na poruszanie się po miastach i miejscowościach Imperium Rosyjskiego. Z dokumentu dowiadujemy się, że Walerian był katolikiem, z zawodu szewcem, w tym czasie  zwolnionym od odbywania służby wojskowej. Żona Albina zd. Adamowicz, zmarła w Iwieńcu ok. 1920 r. Mieli troje dzieci: Janinę ur. 24.02.1924 r., Marysię i nn zmarłą w Iwieńcu.

Iwieniec od jesieni 1915 r., znajdował się w strefie przygranicznej – granica Imperium Rosyjskiego z Niemcami rozciągała się od Zatoki Ryskiej przez i do Tarnopola. Domyślać się możemy, że  interesy gospodarcze  Waleriana uległy stagnacji, i  próbował szukać innego źródła zarobku?



W 1913 r. Albertyna Burak , siostra Antoniego i  Waleriana, w kancelarii notarialnej p. Oppenheimera w Nowym Jorku, sporządziła dokument – promesę, którą potwierdziła w Konsulacie Imperium Rosyjskiego. W dokumencie, scedowała swoje prawa do należnego jej mienia w Iwieńcu, na rzecz brata Waleriana. Nadmieniła, że w jej imieniu, na drodze sądowej brat może dochodzić odszkodowania pieniężnego od mieszkańca Iwieńca p. Piotra Murawskiego.

Wiemy na pewno, że Albertyna w 1913 r. przebywała w Ameryce – w Nowym Jorku, na rok przed wybuchem I wojny światowej ! Możemy  przypuszczać, że jej emigracja, także była spowodowana  chęcią szukania źródła utrzymania?



Iwieniec 1939, Janina Burak w drugim rzędzie, pierwsza od lewej. Ze zbiorów p. Elżbiety Kwarcińskiej

W latach  XX. lecia  międzywojennego, Walerian Burak, zamieszkiwał z rodziną w Iwieńcu, gdzie jego córki uczęszczały do polskiej szkoły powszechnej. Utrzymywali kontakt z rodziną w USA. Po II wojnie światowej, w 1947 r., rodzina Waleriana Buraka przyjechała do PRL-u.



przed pałacem Słuszków. Ze zbiorów p. Elżbiety Kwarcińskiej

Wszystkie dokumenty obrazują stan społeczno – ekonomiczny miasteczka Iwieniec na przełomie XIX/XX wieku i w czasie I wojny światowej na tzw. Ziemiach Zabranych – pod zaborem rosyjskim.



Wykorzystano:

1. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, T. VII s. 122.
2. Bronisław Władyslaw Król, „Szkoła jako instytucja wychowawcza w środowisku małomiasteczkowym”,Państwowy Instytut Nauczycielski, Warszawa 1938, s. 15

Stanisław Karlik

Brak komentarzy: