sobota, 26 sierpnia 2017

Partyzanci z Puszczy Nalibockiej 1939 - 44

     

30 sierpnia 2012


Po Traktacie Ryskim z 1921 r., długo nie było spokoju na granicy wschodniej Rzeczypospolitej Polskiej z Rosją Sowiecką.

W nocy z 3 na 4 sierpnia 1924 r. sowieckie grupy dywersyjne zajęły miasto nad górnym Niemnem, a 24 września pociąg na trasie – Łuniniec. W tym samym roku rząd polski utworzył Korpus Ochrony Pogranicza (KOP), który już w listopadzie zaczął obsadzać niespokojne odcinki granicy w Nowogródzkiem.
 

Leonard Dąbrowski „Lonia” z Iwieńca. Fot. ze zbiorów Moniki Dąbrowskiej – Bolesta i T. Bolesta

25 sierpnia 1932 r. Polska zawarła z Rosją Sowiecką pakt o nieagresji, jednak zróżnicowane stosunki narodowościowe i nieustanna propaganda bolszewicka nie pozwoliły na wyeliminowanie zagrożenia.

W Nowogródzkiem Polacy zamieszkiwali w zwartej masie obszar na prawym brzegu Niemna.

Licząc się z zagrożeniem rząd polski  brał pod uwagę ewentualną agresję sąsiada ze Wschodu i dlatego czynił konieczne przygotowania. W Twierdzy Brzeskiej nad Bugiem odbywały się okresowe szkolenia żołnierzy Wojska Polskiego na wypadek wojny – konspiracja, kamuflaż, informacja wojskowa itd. W latach 1936–38 brał w nich udział chor. Zdzisław Nurkiewicz z 27 Pułku Ułanów im. Króla Stefana Batorego z Nieświeża.

Z kolei, lekarz weterynarii w Nalibokach  Stanisław ,   jeździł na polowania do Puszczy Nalibockiej z rolnikiem Józefem Chilickim. Odbywało się to „pod bokiem” KOP-u i Policji Państwowej. Możemy się tylko domyślać, że jego „polowania” miały na celu rekonesans wojskowy i ewentualne zlokalizowanie optymalnych miejsc dla przyszłej partyzantki na wypadek agresji sowieckiej.
Hiobowe przypuszczenia Polaków spełniły się 17 września 1939 r., Armia Czerwona zajęła Nowogródczyznę. Wielu żołnierzy KOP-u i Policji nie złożyło  broni, ale podjęło walkę z sowieckim okupantem.

W rejonie Iwieńca grupa żołnierzy pod dowództwem Leonarda Dąbrowskiego „Loni” biła się do wiosny 1940 r. Zdradzeni przez „wtyczkę” NKWD, zostali otoczeni i zlikwidowani przez oddziały NKWD.
Ocaleli nieliczni, jak Aleksander z m. , który później będzie walczył w Zgrupowaniu Stołpecko – Nalibockim AK i zginie pod Jaktorowem we wrześniu 1944 r.

W oddziale byli: bracia Sergiusz i Paweł Howorkowie z Kamienia, Paweł , Bernard , Kazimierz Pupko, bracia Jan i Antoni Sosnowscy, Franciszek Ławrynowicz, Adolf Drożniewski, Józef Niedźwiecki, Feliks .

Do lasu poszedł Komendant Policji z Nalibok , dwóch jego zastępców – i oraz posterunkowy Stanisław .

W dniu 22 października 1939 r. na zajętych terenach – w atmosferze terroru – sowieci zorganizowali wybory do Zgromadzenia Ludowego Zachodniej Białorusi. Celem miało być m.in. ustanowienie władzy radzieckiej i włączenie tych ziem do ZSRR.

Władze sowieckie analizowały i monitorowały wszystkie przypadki naruszania prawa wyborczego, o czym mogą świadczyć następujące zebrane przez nie przykłady.

Na stacji PKP w Stołpcach  (PPS – związkowiec) powiedział: „Dokonaliście grabieży ziemi, a wasze ulotki przekonały chłopów do tej grabieży”.

W dzielnicy nr 2 w Stołpcach na jednej z kart przekreślono nazwisko kandydata i dopisano: „My chcemy Polski!”

W dzielnicy nr 3 gimnazjalista Włodzimierz Tocki narodowości polskiej, po wejściu do pomieszczenia wyborczego i zobaczywszy na ścianie napis: „Niech żyje partia leninowsko – stalinowska” powiedział: „To bezcześci ten dom”.

W jednej ze szkół w Stołpcach grupa dzieci oficerów i kułaków krzyczała: „Nie chcemy radzieckiej Białorusi, chcemy Rydza-Śmigłego!”.

Na terenie gminy derewieńskiej, gdzie większość stanowi ludność polska – w rejonach wyborczych Niwno i Rondwinowo wrzucono do urn kartki z hasłami kontrrewolucyjnymi i kawałek papieru z hasłem antyradzieckim napisanym odręcznie.

W notatce NKWD-zisty jest zdanie: „Doskonale wiadomo, że w rejonie działa organizacja kontrrewolucyjna”. Czy była to grupa komendanta Niewiadomskiego z Nalibok?

22 czerwca 1941 r. wraz z agresją Niemiec na ZSRR sytuacja polityczna w woj. nowogródzkim uległa zmianie. Armia Czerwona wycofywała się z zajętych obszarów Polski.

W rejonie Nalibok partyzanci polscy ostrzelali jej oddziały. Czy byli to partyzanci komendanta Niewiadomskiego, a może ocaleni partyzanci Leonarda Dąbrowskiego „Loni”?

W nowej – niemieckiej  rzeczywistości okupacyjnej w Stołpeckiem, Wołożyńskiem i Nieświeskiem ukształtowało się kilka ośrodków polskiego podziemia konspiracyjnego.

Należały do nich: Stołpce, Nieśwież, , , Iwieniec, , , , i inne.


ppor. Kacper Miłaszewski „Lewald”. Fot. z książki „Nowogródzki Okręg AK w dokumentach” Kazimierza Krajewskiego

W Stołpcach organizatorem konspiracji byli: por. łączności rezerwy Kacper Miłaszewski „Lewald”, inż. Walenty „Waldan”, ks. dr Kazimierz Dąbrowski, dyrektor szpitala Nikodem Grynberg, Adam , Henryk Mozol, Bronisław , st. wachmistrz Legun Krawiec, podchor. Henryk . Znaczącą rolę odegrał chor. łączności Wincenty Waszkiewicz „Kruk”, który zorganizował siatkę wywiadowczą i w tej pracy odniósł niepodważalne sukcesy.

W Nalibokach konspirację tworzyli: por. Eugeniusz , Michał Karp „Zew”, Michał „Budrys”, Lutek „Szary”, W. „Śmigły”, Ryszard „Zagłoba”, Jan „Konrad”, Bolek „Cień”, Kazimierz Wolan „Świerk”, Józef Puzowski „Kusy”, Wacław . Był to zarazem pododdział partyzancki przeprowadzający w rejonie Nalibok akcje dywersyjne – przecinanie linii telefonicznych itp.

W Nieświeżu działali: chor. Zdzisław Nurkiewicz, st. wachmistrz Stefan , st. wachmistrz Jan , plutonowy Cyprian Nesteruk, wachmistrz Niczyporowicz, plutonowy Szymczyk.

W Derewnie do konspiracji należeli ksiądz Mieczysław „Oro”, organista Józef Drzewiecki, sołtys , Stanisław Siejko – kierownik szkoły, Jan Tomczyk.

W Iwieńcu konspirację tworzyli: por. Olgierd Woyno, sierż. Jan Jakubowski, bracia Jan i Józef Niedźwieccy, por. Jarosław , por. Stanisław Kryński – lekarz weterynarii, Janina Kuźmińska – pielęgniarka z miejscowego szpitala, bracia Downarowie-Zapolscy z pobliskiej Borowikowszczyzny – Witold, Emil, Herman i Wacław, Stefan Jastrzębski – nauczyciel.

W Mirze działał ksiądz Antoni .

W Rubieżewiczach: sierż. Kazimierz , który założył także placówkę w m. Nowiki Wielkie.

W Rakowie: sierż. Władysław Takuszewicz, Piotr Potopowicz i Wiktor Malewicz ze wsi . Działała tu podziemna organizacja „Orlęta”. W latach 1943–44 wydawano m.in. biuletyn „Rak”, którego redagowaniem zajmowli się ppor. Józef Zygowiec, Gnatek, , i . W domu Kazimierza Kosowicza przy ul. Wileńskiej pracowała radiostacja, a nasłuch radiowy prowadzili: Mikołaj , Władysław Bogdanowicz, Wincenty Czerniewski, Helena Roślewska, Mika i Wład.

W Wołmie w konspiracji działali sierż. Antoni i współpracujący z nim Jan ze Zjednoczenia Koleżeństwa Narodowego.

W Zaostrowieczu: Wacław Skuratowicz „Jeleń” i Marian z Tajnej Drużyny Harcerzy.

W wymienionych ośrodkach rozwijało się  polskie podziemie – konspiracja, placówki AK były także w mniejszych miejscowościach.

Bardzo ważną rolę w utrzymaniu struktur konspiracyjnych odegrały łączniczki. To one przenosiły meldunki i niejednokrotnie informowały o nadchodzącym zagrożeniu. Były to:

- Halina Drucko – Podbereska „Księżniczka” z Piotrowa
- Maria Czaińska z Borka
- Jadwiga Bałabuszko „Blizna” z Suprośnej Słobody
- Alina Dziawgo z m. Dziawgi
- Emilia Michalska
- Wanda Mikucka z Iwieńca
- Wanda Pawluk
- Anna Polanica z Derewna
- Teresa Puchała
- Alina Pupko „Kresowianka” z Rakowa
- Teresa Saganowska
- Antonina Sajkowska z Iwieńca
- Barbara Sowa z m. Dzierzby
- Ewa Hrynkiewicz Sudnik
- Urszula Koczarska vel Downar Zapolska
- Weronika Mozol „Wera”
- Zofia Kozłowska „Sowa”
- Helena Mickiewicz „Bystra”

Punktem zwrotnym dla rozwoju polskiej partyzantki była wiadomość o zbrodni katyńskiej – kwiecień 1943 r. i Zbrodnia Nalibocka z 8 maja 1943 r. Wydarzenia te przyspieszyły rozwój zbrojnego podziemia – leśnej partyzantki w Puszczy Nalibockiej.

Por. Kacper Miłaszewski „Lewald” miał dobre relacje z partyzantami sowieckimi i  w uzgodnieniu z nimi utworzył Polski Oddział Partyzancki im. Tadeusza Kościuszki. Za datę powstania tego oddziału przyjmuje się 3 czerwca 1943 r.

Partyzantami – założycielami polskiego oddziału byli:

- Kacper Miłaszewski „Lewald” z Bryniczewa
- Walenty Parchimowicz „Waldan” z Żołnierkiewicz
- Witold Pełczyński „Dźwig” z Nieświeża
- Olgierd Woyno „Lech” z Iwieńca
- Józef Bryczkowski z osady Ostrów
- Antoni Hasiuk „Żuczek” z Ruhajca
- Józef Zujewski z Iwieńca
- Bronisław Piwowarczyk z Ruczyna
- Henryk Łyśniewski z Nowik
- Józef (lub Jan) Masłowski z Ostrowa
- Adam Andruszkiewicz ze Stołpc
- Józef Jankowski z Humieniowszczyzny
- Grzelewski ze Stołpc
- Stanisław Guzowski z Bryniczewa
- Józef Karatysz z Ruhajca
- Kazimierz Jankowski z Humieniowszczyzny
- Józef Jankowski z Humieniowszczyzny
- Józef Miłaszewski z Humieniowszczyzny
- Józef (lub Władysław) Rahoza z Humieniowszczyzny
- Stanisław Wołosewicz z Żywkowszczyzny
- Stanisław Olchowik z Bryniczewa,
- January Lipnicki z Bryniczewa
- Czesław Ignatowicz ze Skrotczyzny
- Franciszek, Marian i Witold Bohdanowiczowie
-Jan Bazarewski z Bryniczewa
- Napoleon, Romuald i Henryk Werakso z Bryniczewa
- Marian Owczarski z Derewna
- Robert Sielicki
- Szuszkiewicz i Stanislaw Byczkiewicz z Derewna
- Wacław Kolej z Humieniowszczyzny
- Jan Purowski z Humieniowszczyzny
- Józef Łoś z Humieniowszczyzny
- Jan Dziemianko z Zarzecza
- Stanisław Krajewski z Zarzecza
- Juchniewicz z Dajnowa
- Józef Pocejkowicz z Iwieńca
- Kazimierz Puchacewicz z m. Nowiki
- Józef Niedźwiecki z Iwieńca
- Jan Jakubowski z Iwieńca.

W dniu  3 czerwca 1943 r. – Kacper Miłaszewski „Lewald” zarządził mobilizację. Chor. Zdzisław Nurkiewicz „Nieczaj” wspomina ją następująco: „Zbiórka odbyła się w majątku Kul. Zgłosiłem się ja, plut. Niedźwiecki „Lawina”, wachm. Jakubowski „Dąb”, doprowadzając łącznie ok. 40 konnych żołnierzy. Do tego doszły trzy zaprzęgi konne z prowiantem i furażem dla koni. I to właśnie był zalążek 27 Pułku Ułanów AK im. Króla Stefana Batorego”.

Uzgodnione z sowietami warunki działania polskiej partyzantki na dłuższą metę były nie do przyjęcia. Generalnie można powiedzieć, że chodziło o status Polskich Kresów, w tym województwa Nowogródzkiego. Sowieci uważali, że ziemie te powinny należeć do ZSRR, a Polacy – że są integralną częścią Polski.

W dniu 19 czerwca 1943 r. Polacy zdobyli niemiecki Stutzpunkt w Iwieńcu. Sukces był niepodważalny.  Dla sowietów stanowił zaskoczenie.



Niemiecka operacja przeciwpartyzancka w Puszczy Nalibockiej pod kryptonimem „Hermann” w lipcu – sierpniu 1943 r. spowodowała opóźnienie realizacji sowieckich zamiarów. Polska partyzantka nadal się rozwijała, przybywali chętni do walki ochotnicy. Wielu uciekło przed wywózkami na roboty do Niemiec, wielu spalonych w pracy konspiracyjnej, zostało skierowanych do lasu przez dowództwo konspiracyjne.

W wyniku operacji „Hermann” zginęło  wielu partyzantów. Zginęła m.in. Halina Drucka – Podbereska „Księżniczka”, która w momencie śmierci w m. Terebejno krzyknęła: „Jeszcze Polska nie zginęła !” Ale dla polskich partyzantów jeszcze trudniejsze czasy miały dopiero nadejść!

Polski Oddział Partyzancki im. Tadeusza Kościuszki kontynuował tradycje Wojska Polskiego i „po Iwieńcu” działał jako I batalion 78 Pułku Piechoty Armii Krajowej – dowódca por. Witold Pełczyński „Dźwig”, w składzie którego był 27 pułk ułanów AK – dowódca chor. Zdzisław Nurkiewicz „Nieczaj” i szwadron ckm p. uł. AK – dowódca por. Jarosław Gąsiewski „Jar”. W lipcu 1944 r. oddział liczył ok. 850 żołnierzy.

Jeżeli macie Państwo w archiwum domowym zdjęcia związane z tym artykułem i chcielibyście podzielić się nimi z pozostałymi czytelnikami – proszę o kontakt ze mną: stanislawkarlik@wp.eu

Wykorzystano opracowania:

Tomasz Strzembosz, Krzysztof Jasiewicz, Marian Wierzbicki – „Okupacja sowiecka 1939/41 w świetle dokumentów”
Marian Podgóreczny – „Doliniacy”
Adolf Pilch – „Partyzanci trzech puszcz”
Wacław Nowicki – „Żywe echa”
Zdzisław Nurkiewicz – „Straszny Dwór” – wspomnienia
Leszek Ubowski – mail na stronie internetowej p. Plewako z dnia 30.10.2008 r.
Zygmunt Boradyn – „ rzeka niezgody”
Ksiądz „Oro” – wspomnienia – arch. M. D.
Józef – „Z Iwieńca i Stołpców do Białegostoku” i inne.


Opracował: Stanisław Karlik


Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.


2 odpowiedzi Partyzanci z Puszczy Nalibockiej 1939 – 44

  1. zabugland Odpowiedz
    16 listopada 2015 w 20:01
    Helena (Roślewska) Roztowska zmarła w 2011 roku w Bydgoszczy w wieku 98 lat. Pochowana jest na cmentarzu parafialnym Bydgoszcz – Bielawki przy al. Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

  2. watrycy Odpowiedz
    15 maja 2017 w 20:37
    „W latach 1943–44 wydawano m.in. biuletyn „Rak”, którego redagowaniem zajmowli się ppor. Józef Zygowiec, Gnatek, Góral, Wasilewski i Rydz”.
    Dziś rozmawiałem z synem Józefa Gnatka – Zygowca, Krzysztofem, obecnie mieszkającym w USA.Józef Gnatek ( przedwojenny Podhalańczyk)przyjął nazwisko Zygowiec w wyniku „przycięcia” litewskiego nazwiska Zygowajtis jakie mu służyło w konspiracji wileńskiej (metryka zmarłego)przy „repatriacji” do PRL. Żona jego Antonina Gnatek ps. Tosia była łączniką i sanitariuszką.

Brak komentarzy: