sobota, 26 sierpnia 2017

Elwira Dąbrowska – „Iga” z Iwieńca

    

26 października 2012


(Na podstawie dokumentów udostępnionych przez  Monikę Dąbrowską – i Tomasza )
 


Elwira była córką właściciela cegielnio – kaflarni w Iwieńcu p. Kaliksta Dąbrowskiego i Eweliny zd. , urodziła się 26XI1920 r. Rodzina zamieszkiwała w Iwieńcu przy ulicy Wigury 12.

Wychowywała się z dwójką rodzeństwa – z bratem Leonardem i siostrą Aliną. Szkołę powszechną ukończyła w Iwieńcu. Uczęszczała do jednej klasy z : Marysią , Marysią Sangowiczówną, Jadwigą Cimochowiczówną, Marysią Szycherówną, Leszczyńską, Romką Weryżanką, Bronkiem Cimochowiczem, Stefką Mikucką, Anią Adamowiczowną, Heleną Chmielewską i innymi.(1)

Po ukończeniu szkoły w Iwieńcu, rozpoczęła naukę w klasie I „B” Gimnazjum im. Władysława Syrokomli w Nieświeżu.



Uczyła się z koleżankami i kolegami: z T.Afanasjewiczówną, Antczakówną, W. Dziemgo, J. Jańczak, J.Janicką, Żakiewicz, J. Kopaciukówną, H. Rozenblumówną, Pietraszkiewiczówną, Kraszewską, H. Aduszkiewiczówną, L.Kudzinówną, Kaganówną, M. Bartoszewską, Ziziko Bernerówną, Łukaszewiczówną, A. Szyngiel. Szkołę w Nieświeżu ukończyła w 1936 r.


Elwira Dąbrowska „Iga”, była wesołą i lubianą przez koleżanki i kolegów, o czym świadczą dedykacje na zdjęciach:


„Kochanej Idze na pamiątkę – Irka”,

„Kochanej przyjaciółce lat szkolnych, ofiaruje na długą pamiątkę – Gienia Malkiewiczówna, 19IX1938 r.”,

– 24VIII39, Na pamiątkę kochanej Idze od „lotnika” w dniu swego wyjazdu. Jeśli zapomnisz o mnie wśród ludzi, niech ta pamiątka w Twym sercu znów przeszłość obudzi.Miecik”,

„Dla milutkiej i kochanej Igi od Stacha H., Iwieniec – 24VIII1937”,

„Wesołej i miłej mojej najdroższej przyjaciółce ofiaruje swoją podobiznę Marysia. Iwieniec dn. 1XII…”,

„Kochanej Iguni na pamiątkę lat szkolnych Helcia”,

„Kochanej Elwirze na pamiątkę od Heli – Irki”,

„Kochanej mojej Iguni, żeby zawsze mnie pamiętała, Wiera, dn.29III39 „piękny dzień”,

„Kochanej Igusi Zulińcia – 2II39 r.”,

„Milutkiej Idze od Ani, Dn. 4VIII37”,

„Drogiej Ali na pamiątkę razem spędzonych (mile) chwil w ostatnim roku naszego pobytu w gimnazjum Wł. Syrokomli w Nieświeżu. Wala – Nieśwież 12III1936 r.”


W Iwieńcu prawdopodobnie należała do „Strzelca”, i była powoływana na okresowe ćwiczenia paramilitarne.

We wrześniu 1939 r., z mamą i ojcem została aresztowana przez NKWD i wywieziona do m. Atbasar w Kazachstanie. Brat Leonard „Lonia”, zginął w walce z NKWD w okolicy Iwieńca 4 listopada 1940 r.(2)


W Kazachstanie, pracowała przez rok w kołchozie, a później przez 5 lat na kolei.Realia „tego pobytu” odsłania list do siostry Aliny – fragment.

Po zakończeniu II wojny światowej, w 1946 r., powróciła z rodzicami do PRL – u, i na podstawie orzeczenia Państwowego Urzędu Repatryjacyjnego osiedliła się w Bielsku Podlaskim.


Elwira Dąbrowska – siedzi w mundurze „Strzelca”

Należała do Związku Sybiraków Oddział w Białymstoku, nr legitymacji 46779. Zmarła 10.05.1994 r.


List z Albatsaru do siostry Aliny. Ze zbiorów P.Moniki Dąbrowskiej – Bolesta
 


Elwira Dąbrowska w Bielsku Podlaskim. Ze zbiorów Moniki Dąbrowskiej – Bolesta

Stanisław Karlik


(1) Relacja Heleny Chmielewskiej – przekazana przez  Bronka Mińko.
(2) Rafał Wnuk, „Za pierwszego Sowieta” IPN Warszawa 2007 r., s. 31. Zygmunt Boradyn, „ rzeka niezgody” Rytm, Warszawa 1999, s. 22. Obaj autorzy podają imię Longin – faktycznie był Leonardem.

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.


4 odpowiedzi Elwira Dąbrowska – „Iga” z Iwieńca

  1. Ławrynowicz Odpowiedz
    15 marca 2013 w 18:06
    Jestem synową Marii Pupko. W jej albumie jest zdjęcie P.Igi Dąbrowskiej z podpisem Dla kochanej Marysi Iga.Tesciowa mieszkała w Cybince woj.Lubuskie.Zmarła w 2001r

  2. danuta Odpowiedz
    11 listopada 2014 w 12:30
    Na kartce jest A.Szyngiel,to najprawdopodobniej ktoś z rodzeństwa mojego dziadka.Dziadek po wojnie nie miał kontaktu ze swoją rodziną ,miał 2 siostry ,2 braci.

    • Andrzej Jaroszewicz Odpowiedz
      8 marca 2016 w 10:37
      Witam!
      Moja mama z domu nazywała się Alina Szyngiel. Urodzona w Melechach (1924r.)- 30 km na południe od Baranowicz, nad rzeką Szczarą. Jej rodzice to Florian i Helena (z domu Hulicka). Mieszkali w podwójnym domu – po jednej stronie sieni, Konstanty Szyngiel z rodziną, a po drugiej stronie Florian z rodziną i z bratem Wincentym, który był inwalidą wojennym. Stracił nogę w wojsku carskim w czasie I wojny światowej. Konstanty z rodziną wyjechał do Polski w 1945r.. Florian z żoną i bratem zostali w Melechach. Moja mama i jej brat Jan też pojechali do kraju i po jakimś czasie wylądowali we Wrocławiu.
      Być może nie mamy ze sobą nic wspólnego, bo nazwisko Szyngiel rodzina mamy przyjęła po wojnach napoleońskich, kiedy to car zakazał sprzedaży ziemi i osiedlania się Polakom w tych okolicach. Przyjęcie nazwiska obcobrzmiącego pozwalało oszukać system.
      Pozdrawiam serdecznie
      Andrzej Jaroszewicz

  3. szyngiel Odpowiedz
    16 lipca 2017 w 20:12
    na tamtych terenach zamieszkiwało duzo Szyngli.Ojciec mego dziadka wraz z siostrą byli w posiadaniu dużego majątku.Ustaliliśmy ,żewcześniej zamieszkiwali we Lwowie

Brak komentarzy: