niedziela, 27 sierpnia 2017

Ciechanowicze z Wojciechowa, Marat Zalcman i Ochrym spod Sokala

     

1 sierpnia 2012


 

Wincenty i Anna z córką Marianną „Manią”

(Na podstawie pisemnej korespondencji Pana Tadeusza Ciechanowicza z Kanady)

Rodzina Państwa CIECHANOWICZÓW do 1943 roku zamieszkiwała w folwarku (hutor)  k. Pietryłowicz w Puszczy Nalibockiej - obecnie w Republice Białoruś.


Wg Skorowidza miejscowości z 1933 r. pod redakcją Tadeusza Bystrzyckiego: „Wojciechowo folwark gm. , powiat , woj. Nowogródzkie, poczta , stacja PKP Stołpce 45, autobusowa: 15. Sąd Grodzki Stołpce. Sąd Okręgowy . Urząd Parafialny – r.”

Ojcem  Tadeusza Ciechanowicza był Aleksander Ciechanowicz „Oleś” ur. 1926 r., zm. 1991 r., syn Wincentego i Anny zd. .

„Oleś”, miał dwie siostry – Mariannę „Mania” (była inwalidką) i Stanisławę, oraz brata Franciszka z pierwszego małżeństwa ojca. Był najmłodszy z rodzeństwa.



Wojciechowo należało do parafii Kamień k.Iwieńca. Znajdował się tam drewniany kościółek pw. św. Piotra i Pawła z 1679 r., ufundowany przez Białłozorów, wybudowany w miejscu spalonego kościoła z 1522 r. fundowanego przez Zambrzezińskich.

Rodzina  Ciechanowiczów  była  tam chrzczona. Tam chodziła na nabożeństwa i tam oddawała cześć Panu Bogu.

Podczas napadu sowieckiej partyzantki na Kamień 14/15 maja 1944 r.  kościółek spłonął.

Aleksander „Oleś” uczęszczał do szkoły powszechnej  w Kamieniu.  Podczas 125 lat rosyjskiego zaboru,   oraz w czasie  bolszewicko – polskiej wojny 1919/1920 r. rodzina zamieszkiwała i pracowała w Wojciechowie.


Wincenty Ciechanowicz z rodziną, Wojciechowo 1936. Udostępnione przez rodzinę Państwa Ciechanowiczów.

Wszystko się zmieniło podczas wybuchu II wojny światowej w 1939 r. Od  września 1939 r. nastąpiła okupacja sowiecka, a od czerwca 1941 r. niemiecka.

 Tadeusz Ciechanowicz napisał: – „Tata mówił, że on był w partyzantce, ale o tym ja mało wiem.”


Aleksander Ciechanowicz „Oleś”, Wojciechowo

 Późną jesienią 1941 r. Aleksander Ciechanowicz „Oleś” spotkał w lesie k. Wojciechowa Marata Zalcmana „Miszka” lat 10.

Rodzina Ciechanowiczów  przyjęła chłopca i ochrzciła w kościele w Kamieniu.   Nazywał się odtąd Michał Ciechanowicz.  Wcześniej był „Michałem Dobryckim - sierotą narodowości polskiej, który uciekł z domu dziecka i nie pamiętał swoich rodziców”.

Z relacji „Miszki” wynikało, że kiedy w lecie 1941 r.  Niemcy uderzyli na ZSRR, przebywał na obozie pionierskim w okolicach Mińska Białoruskiego (Litewskiego).

W tamtej okolicy Niemcy zrzucili  desant, który zatrzymał wszystkich pionierów.

"Miszka" znalazł się w mińskim getcie w którym przebywał  do 7 listopada 1941 r. W rocznicę Rewolucji Październikowej, podczas likwidacji getta przez Niemców udało  się  chłopcu wydostać z dołu śmierci i zbiec.

„Na 7 nojabrja był pierwyj razstrieł uznikow i ja papał w etu gruppu. Pulja zadieła gołowu, ja ranienyj upał w jamu, noczju wyliez iz strasznoj mogiły i uszieł ot Minska. Brodił dołgo, obchodił żilje i dorogi, nocziewał w skridach sołomy”.

Tłumaczenie:

W nocy wydostał się z dołu śmierci będąc ranny w głowę.  Błąkając się po lasach szedł pieszo w kierunku zachodnim. Po pewnym czasie dotarł do oddalonej  ok. 100 kilometrów od Mińska Białoruskiego Puszczy Nalibockiej.  Tam,  w hutorze Wojciechowo udzieliła mu pomocy polska rodzina  Aleksandra Ciechanowicza.

Rodzina wyleczyła jego ranę postrzałową w głowę i zapewniła utrzymanie.  Był u nich pastuchem i pomagał w pracach na gospodarstwie. W okolicy nie zamieszkiwało dużo ludzi, dlatego kontakty rodziny były ograniczone. Czasami w nocy przychodzili  partyzanci, którym rodzina piekła chleb.


Stanisława „Stasia” i Aleksander „Oleś” Ciechanowicze, po wyzwoleniu – Niemcy 1945 r.

W lecie 1943 r. podczas  przeciwpartyzanckiej operacji kryptonim „Hermann” (Blokada), Niemcy spalili dom  Ciechanowiczów w Wojciechowie.

Całą rodzinę  wywieźli na roboty przymusowe w okolicę Smolewicz k. Mińska Białoruskiego (Litewskiego). Pracowali tam przy wydobywaniu torfu.

Po próbie ucieczki i zatrzymaniu przez policję, rodzinę rozdzielono.

Na roboty przymusowe  do III Rzeszy Niemieckiej wywieziono Aleksandra „Olesia”, Stanisławę „Stasię” i Michała „Miszkę”. 

Wincentego z żoną Anną i córką Marianną „Manią” Niemcy skierowali do obozu pracy przymusowej w Mińsku Białoruskim (Litewskim).

 „Oleś”, „Stasia” i „Miszka” via miasto Halle ( punkt sanitarny, pobieranie krwi) znaleźli się w obozie pracy w m. Wackersleben.  Doczekali tam wyzwolenia przez  Armię Amerykańską.

Po zakończeniu wojny „Miszka” pojechał do ZSRR, a „Oleś” i „Stasia” do Kanady.

 W miejscu spalonego domu w Wojciechowie, po II wś pozostały tylko fundamenty.

 W 1974 r. Aleksander Ciechanowicz „Oleś” odwiedził rodzinne strony na Białorusi i spotkał się z rodziną mieszkającą w Koreliczach.

Marat Zalcman „Miszka” mieszkał we Lwowie na radzieckiej Ukrainie.

W 1991 r. odnalazł  rodzinę Ciechanowiczów i podziękował za uratowanie życia.

  Na zaproszenie "Olesia" i "Stasi" jeszcze w tym samym roku odwiedził  ich  w Kanadzie.

Nie zdążył się zobaczyć z „bratem” Aleksandrem Ciechanowiczem „Olesiem”, który zmarł (miał 64 lata) na trzy godziny przed przyjazdem „Miszki”. Zobaczył się z „siostrą Stasią”.

W 1993 r. napisał do Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie, i spowodował uwiecznienie nazwiska Rodziny Państwa Ciechanowiczów na liście „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”.

W piśmie do Yad Vashem, motywy postępowania Rodziny Państwa Ciechanowiczów Marat Zalcman uzasadnił w następujący sposób:

” Ich wysokaja cziełowieczność, ni o kakom materialnom ili moralnom pooszczwienii oni nie dumali. Otkuda, kto i za szto ? No wsie oni postajanno riskowali swojej żiznju, i na chutorie doma, prijutiw mienja, i w łagierie na torforazrabotkach i w Giermanii. Eto ljudi bolszoj duszi i bolszoj cziełowiecznosti, oni dostojny priswojenija im wysokowo zwanija Prawiednikow narodow mira”.


Stefania i Rozalia Ochrym, Bejrut – 1949 r.

Tłumaczenie:

”Rodzina prezentowała wysoki stopień humanitaryzmu, nie myślała o korzyściach materialnych czy moralnych. Nie pytała skąd przyszedłem, kim jestem, i za co cierpię ? Za pomoc dla mnie każdego dnia ryzykowała życie. Zarówno w swoim domu na  hutorze, jak i w obozach pracy przymusowej w Smolewiczach k. Mińska i w Niemczech.

Są to ludzie wielkiego człowieczeństwa i bezinteresowności.  Godni szlachetnego miana ”Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.”

Rodzina Państwa OCHRYM ( rodzina mamy  Tadeusza Ciechanowicza)  pochodziła z wioski Kuliczków k. Sokala i Bełza w województwie lwowskim - Obecnie Republika Ukraina.





Antoni Ochrym


Wg Księgi Adresowej Polski…z 1929 r., „Kuliczków – wieś i gmina powiat . Sąd Pow. Bełz, Sąd Okr. , 705 mieszkańców, stacja kolejowa 12 km – Bełz. Właściciele ziemscy – Kazimierz. Lasy eksploatacja – Pfiefiernkorn Sch i Ska. Wyroby tytoniowe – Sobel.”

Antoni Ochrym (dziadek Tadeusza Ciechanowicza) był Legionistą Józefa Piłsudskiego.  W II Rzeczypospolitej pracował jako gajowy. 

W lutym 1940 r. Sowieci wywieźli całą rodzinę na Sybir do pasiołka Czary ok. 100 km na wschód od Świerdłowska (Sierov).


Pasiołek Czary. Rodzina Ochrym:  z tyłu z lewej Zosia, obok Stefania – mama  Tadeusza Ciechanowicza, przed nimi młodsza siostra Hania,  jej mama Rozalia,  jej tata Antoni, i najmłodszy brat Piotr (Pietryk). Między rodzicami najmłodsza siostra Romka.

Podczas pobytu na Syberii  zmarli:  Antoni Ochrym (dziadek Tadeusza Ciechanowicza),  Zofia Ochrym (starsza córka) i  Piotr Ochrym „Pietryk” (młodszy syn).

Młodsza córka Anna Ochrym „Hania” zmarła w Iranie, a najmłodsza Romka Ochrym w Indii.

Przeżyła  mama  Tadeusza Ciechanowicza  Stefania Ochrym (w czasie wywózki miała 12 lat) i jej mama Rozalia Ochrym.

Wykorzystano:

– Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych
krajów słowiańskich,
– Tadeusz Gasztold, „Nalibocka Puszcza”.
– Tadeusz , Skorowidz miejscowości z 1933 r.
– Jozafat Żyskar, „Diecezja Mińska”.
– Relacja pisemna Marata Zalcmana „Miszka” udostępniona przez p.
Tadeusza Ciechanowicza.

Zredagował: Stanisław Karlik

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.


1 odpowiedź Ciechanowicze z Wojciechowa, Marat Zalcman i Ochrym spod Sokala

  1. Jadwiga Baniel Odpowiedz
    18 kwietnia 2014 w 20:32
    Wspaniałe wpomnienia

Brak komentarzy: